Religijność Polaków

biblia symbolem życia

Polacy, na tle Europy, należą do narodów dość religijnych. Chociaż wydaje się, że nie jest u nas najlepiej z chodzeniem do kościoła, czyli praktykowaniem wiary, wciąż plasujemy się w czołówce naszego kontynentu. Księżą grzmią z ambony, że do kościoła chodzi co niedzielę tylko ok. 30% z nas. To niewiele. Za naszą zachodnią granicą ten odsetek jest jednak o wiele niższy.

Kryzys wiary szansą?

Człowiek wychowywany w religijnej rodzinie przyjmuje pewne nawyki. Jako osoba dorosła później często praktykuje niedzielne msze święte i okresowe spowiedzi. Niektórzy nawet zapisują się do rozmaitych wspólnot duchowych, gdzie rozwijają swoją wiarę. A prowadzą ich w tym wyspecjalizowani, specjalnie przygotowani do tej roli świeccy lub duchowni. Normalną rzeczą jest, że w wieku nastoletnim człowiek przeżywa kryzys wartości. Ten kryzys dotyka również sfery wiary. Taki kryzys, dobrze przeżyty, może stać się dla człowieka ogromną szansą na prawdziwy duchowy rozwój i poznanie Boga i jego roli w życiu.

Dewocjonalia

Różne przedmioty pomagają człowiekowi przeżywać wiarę. Mówimy tutaj o dewocjonaliach. Są to drobne przedmioty kultu religijnego jak medaliki, różańce czy obrazki. Zwykle sprzedawane są w kościołach i miejscach kultu, jednak bywają też oferowane na przykład w księgarni czy na poczcie! Dewocjonalia bez wątpienia pomagają człowiekowi w wierze. Trzymanie różańca i modlitwa na nim to częsta praktyka wielu Polaków. Bez poświęconych obrazów wiele osób nie wyobraża sobie codziennej modlitwy. Klęczymy przed poświęconymi obrazami.

To dobrze, że w sprzedaży są przedmioty, dzięki którym ludzie mogą duchowo się rozwijać i pamiętać o zachowywaniu religijnych praktyk. Można oczywiście powiedzieć, że i bez tego można mieć dobrą relację z Bogiem, co oczywiście jest prawdą. Jednak jeżeli coś nam pomaga – to dlaczego to odrzucać?